Espresso’wy Październik

Szaro, buro, ponuro, zimno. Październik pomimo ciepłego początku, skończył się popsutą pogodą. Zaczął się okres długich wieczorów, ciepłego kocyka, gorącej czekolady i ulubionych seriali, albo dobrej książki. Znów siedzę do późna przed komputerem, znów chce mi się pracować w domu. Zastanawiam się nad zrobieniem kursu online. Czas wzmocnić swoje kompetencje i poszerzyć horyzonty.

W październiku nie wiele się wydarzyło:

  • Pojechałam na dwudniowe szkolenie w ramach pracy etatowej.
  • Rozpoczęłam nowy etap pracy etatowej
  • Obejrzałam 4 sezony ulubionego serialu
  • Zrobiłam Spaghetti, które osobiście jestem dumna.
  • Odebrałam tablet z naprawy

A to, z czego najbardziej jestem dumna z tego miesiąca to zdjęcia, jakie udało mi się poczynić. Przykład umieszczam, jako zdjęcie główne tego wpisu. Kiedy rok temu zaczynałam naukę fotografii, szło mi to bardzo opornie. Dziś zaczyna podobać mi się to, co wstawiam na Instagram, na blog czy facebooka. Dalsze plany na listopad:

  • Praca nad nowymi zdjęciami. Pogłębianie wiedzy technicznej
  • Kurs online (zobaczę jeszcze, jaki)

Prasówka do kawusi.

  1. Jesienny WPIS na blogu „Dom na Obcasach”. Oprawiony w klimatyczne zdjęcia. Agnieszka ma świetne oko.
  2. Jak to na długie chłodne wieczory czas na pyszną gorącą herbatę a w TYM WPISIE Natalia z bloga „Jest Rudo” zdradza swoje pyszne sekrety na wieczorne rozgrzewające napoje.

Idzie Zima. Czas zabezpieczyć się w ciepły koc i pyszną aromatyczną kawę.