Espresso’wy Wrzesień

Wrzesień czyli pierwszy miesiąc roku szkolnego. Wiele z was teraz powie, że może jestem okrutną i wyrodną mamą, ale ja się cieszę, że ktoś wymyślił taką instytucję jak przedszkole i szkoła. Mam w tygodniu kilka poranków dla siebie. Mam czas na własne sprawunki do zrobienia w ciszy i spokoju. Łatwiej mi się zorganizować. Wrzesień więc był w końcu owocny tak jak bym tego chciała.

  • Udało mi się regularnie przynajmniej 2-3 razy w tygodniu pisać posty na Fb.
  • Udało mi się wziąć udział w kilku wymianach linkowych. Zdobyłam nowych odbiorców w Social Mediach
  • Udało mi się zrobić zdjęcia, które technicznie do tej pory były dla mnie nie osiągalne (zdjęcie główne tego wpisu)
  • Udało mi się nadrobić domowe obowiązki (pranie, zmywanie, sprzątanie). Ostatnio to u mnie dość mocno cierpiało
  • Odbiorem kluczy przyklepałam swój AWANS w pracy etatowej

Zbliża się jesień wielkimi krokami więc niedługo czeka mnie standardowa chandra jesienno-zimowa, więc będę miała czas na czytanie książek, pisanie artykułów i nadrabianie zaległości w czekających projektach. Do tego przede mną 2 dniowe szkolenie, z noclegiem poza domem. Jakie dalsze plany ?

  • Research dotyczący otwarcia DG
  • Stworzenie projektów graficznych potrzebnych do realizacji dalszych planów.
  • Dokończenie rozpoczętej książki

Prasówka do kawusi.

  1. Ania z bloga „Ania Maluje” w TYM wpisie napisała kilka prostych rad na temat bycia bardziej eco. Nie żadne ciśniecie o zupełna eliminacje wszystkiego. Po prostu drobne kroki w dobrym kierunku.
  2. Uwielbiam Instagram i wydaję mi się że coraz lepiej sobie radzę. Adrianna opisuje w TYM wpisie jak znaleźć swój własny styl na Instagramie.

Sporo sukcesów za mną… Mam nadzieję że ostatni kwartał roku będzie równie owocny.