Moje ulubione artykuły szkolne – Mama Gadżeciara

artykuły szkolne

Dlaczego artykuły szkolne mogą być fajnym tematem ? Bo wiem, że warto wspierać rozwój młodego człowieka. Twoje dziecko potrzebuje Twojej pomocnej dłoni w rozwoju, a nie karcenia i stawiania samych wymagań. A zabawne i ciekawe artykuły szkolne mogą umilać czas spędzony w szkole i pomagać w zdobywaniu wiedzy.

1 Września to ważna data zarówno dla dzieci jak i rodziców. Większość młodego pokolenia wcale nie cieszy się z tego dnia. Ja za swoich nastoletnich czasów, też nie byłam zachwycona, kiedy trzeba było wrócić do szkoły po przerwie wakacyjnej. Nie należałam do ludzi pracowitych i chętnych do rozwoju. Niestety. Do tego chyba trzeba dorosnąć, dojrzeć. Dziś wiem, że teraz płacę za swoje lenistwo i nadrabiam sporo materiału i pracuję więcej niż Ci którzy wykorzystali czas szkoły.

Od czasów szkolnych jednak kupowanie długopisów i piórników było dla mnie największą frajdą. Zeszyty też zawsze miałam inne niż wszyscy. Moja 5letnia córka ma już 3 piórniki wypełnione długopisami, ołówkami i kredkami. Chociaż jeszcze nie wszystkie są jej potrzebne. Zeszyty wykorzystuje do naklejek i rysowania. Ja swoje notatniki wykorzystuje do notatek ze szkoleń, zapisywania wniosków życiowych, planów blogowych, osobistych notatek.

Gdzie zaopatruje się w swoje akcesoria ? Wszędzie tam gdzie są dostępne. Zarówno w zwykłych super marketach, sieciówkach, małych lokalnych sklepikach i przez internet. Jakie firmy rządzą w moich piórnikach ? Przede wszystkim tanie. Lubie mieć dużo rzeczy, ale kasy zazwyczaj brak. Więc szukam tego co tanie. Nie kupuje pod wpływem chwili, chyba że coś jest warte swojej ceny.

Moje notatniki to zazwyczaj kołozeszyty lub puchowe pamiętniki. Uwielbiam kiedy notatki są kolorowe, ważne punkty oznaczone kolorami. Podkreślone, pokolorowane, zaznaczone. Jestem wzrokowcem, uczę się z tego co widzę. Ważne informacje kojarzę z konkretnymi kolorami.

A jakie wy macie sposoby na umilenie sobie nauki. Czy nadal się uczycie ? Czy wyobrażacie sobie siebie za 5 – 10 lat nadal rozwijających się, uczących ? Czy raczej zakończyliście już edukację i wystarcza wam wiedza zdobyta do tej pory ? Podzielcie się w komentarzach swoimi opiniami i doświadczeniami.